Koszyk
Rachunek: 0
Suma: 0,00 zł
ryby w oczku wodnym
Ryby w oczku nie są konieczne i nasz stawik może obejść się bez nich. Jedynym mankamentem mogą być pojawiające się komary, których larwy rozwijają się w wodzie. W oczku z rybami, zostają one przez nie zjedzone. 
W zbiorniku obsadzonym rybami znacznie trudniej utrzymać równowagę biologiczną, szczególnie gdy mamy zbyt gęstą ich obsadę. Minimalna ilość wody na jedną rybkę wielkości 10 cm (karasie ozdobne) powinna wynosić około 100 litrów, zaś w przypadku większych ryb (karpie Koi) nawet 1000 litrów. Lepiej jednak dać naszym podopiecznym więcej przestrzeni. Zarybione oczko może wymagać instalacji dodatkowych urządzeń do filtrowania i napowietrzania wody. Jest to szczególnie ważne dla karpi koi. Decydując się na hodowlę rybek powinniśmy pamiętać także o tym, że należy im zapewnić ochronę w okresie zimowym, co nierzadko jest dość kłopotliwe. Ryby wymagają częstego doglądania, aby stwierdzić czy są zdrowe, oraz leczenia jeśli stwierdzimy objawy choroby. Mimo opisanych powyżej niedogodności większość posiadaczy ogrodowych oczek nie wyobraża sobie stawku bez rybek.Aby ryby dobrze się czuły należy zadbać o wystarczającą ilość roślin podwodnych, które są uzupełnieniem ich diety, a ponadto stanowią schronienie dla narybku i drobnych zwierząt wodnych. Gdy około 1/3 dna będzie porośnięta tymi roślinami pewna ilość rozwielitek, oczlików, larw ważek i innych owadów jest w stanie rozwijać się w oczku mimo obecności ryb. 
Jeśli my lub nasz sąsiad posiada kota powinniśmy zwrócić uwagę czy aby nie wyłapuje on naszych ryb. Jeśli stwierdzimy, iż tak jest można wzdłuż brzegu rozpiąć drobną siatkę co ochroni  ryby, oszpecając przy okazji nasz stawik. 

Co do gatunków ryb, które można hodować w przydomowym stawiku to szczegółowo opisuję je poniżej. Jeśli nasz zbiornik został świeżo założony ryby można do niego wpuścić nie wcześniej niż po tygodniu, choć niektórzy zalecają odczekać nawet miesiąc. Okres ten jest potrzebny do wytworzenia się równowagi biologicznej, i jeśli wpuścimy ryby od razu należy się liczyć z dużymi stratami, które sam poniosłem i dlatego przestrzegam przed wpuszczaniem ryb do "świeżego" stawiku.